Biom Wiosenny/ co o nim wiemy?
post divider

 Wróżki wiosny były osobnikami nastawionymi na zmiany, a co bardziej sceptyczni określali je mianem dwubiegunówek. Figlarne i bijące się wróżkami jesiennymi o miano najbardziej barwnych, najwięcej swoich zasobów wydawały na kolorowe, motyle skrzydła, którymi zachwycały swoich sąsiadów. Wśród nich też najczęściej występowała budowa orientalna oraz wrodzona różnorodność kolorystyczna w "nienaturalnych" barwach. Teren wiosny to mały skrawek na wschodzie, pomiędzy zimą a latem, na którym wciąż są widoczne charakterystyczne cechy i pozostałości, głównie z tego powodu, że wróżki lata nie przepadają za zmienną pogodą w tamtych rejonach.
Podczas lata niemal wszystkie tereny przypominając słoneczny czerwiec. W zimie natomiast, która trwa cztery miesiące, pojawia się nieprzyjemna pogoda przedwiośnia. 


BUDOWA 


Wysokie i zazwyczaj smukłe, długie. Gęstość i długość sierści zazwyczaj zależała od miejsca ulokowania poczwarki. Bliżej zimy - gęstsza i dłuższa. Bliżej lata - krótsza. Kolorystyką przypominały często wszelkie kwiaty czy egzotyczne ptaki, dzięki czemu potrafiły się wtopić w ogrodowe tło, imitując kwiaty, co było częścią ich mechanizmu obronnego. Zdarzały się również bardziej bure osobniki, jednak i one lubiły barwić się pyłkiem czy sokiem z kwiatów. Częsta budowa orientalna, z naturalnych barw futra natomiast: lilowa, płowa, biała, jednak różnorodność była na tyle spora, że spotkać tu można było każde możliwe umaszczenie. 


TERENY


Tereny wschodnie to w głównej mierze kamieniste, zamglone, czarne plaże oraz zielone klify, o które uderzają nie tylko fale, ale też porywisty wiatr, który był świetnie wykorzystywany przez wiosenne wróżki i kto mądrzejszy wie, że nie warto z nim walczyć. Dalej od klifów w stronę zimy rozciągają się niemal puste pagórki usiane bujną trawą i wybijającymi źródłami, na których co jakiś czas zobaczyć można owcę, krowę, czy inne przelatujące zwierzę, wraz z drapieżnymi ptakami, których należy się wystrzegać. Psia pogoda i wyjący wiatr są niemal nieprzerwane, a im bliżej zimy tym bardziej zatopić się można w paskudnym, wypełnionym błotem i brudnym śniegiem przedwiośniu. A mimo tego, nawet tam zobaczyć można drobne przebiśniegi.
Tereny bliżej lata są o wiele pogodniejsze. Wraz ze wzrostem ciepła wzrasta natomiast różnorodność. Zaczynają się ogrody, pełne cebulowych, wonnych roślin, o które wróżki wiosenne uwielbiały dbać. Wrodzeni to bowiem ogrodnicy! Posadzone wśród drzew konwalie, słoneczne irysy czy tulipany, zakańczane są niebieskim akcentem z szafirków. Nie tylko jednak rośliny cebulowe mają tu swój udział, bo im dalej na południe tym więcej tu wonnych lilaków czy rododendronów, pnących się po ruinach ogrodowych bluszczy, piwonii ozdabiających romantyczne ogrody, czy sumaków rosnących dookoła stawów, wypełnionych rybami. Różnorodności w kwiatach i krzewach kwitnących aż do końca czerwca nie ma tu końca, a same ogrody są porównywane z rajem. Najczęściej występującymi tu drzewami są wierzby, a zaraz po nich brzozy i dęby oraz buki. 
Niestety, wraz z przejęciem wiosny przez lato, ogrody nieco podupadły, chociaż wciąż pozostałe wiosenne wróżki starają się o nie dbać i przywrócić dawną świetność. 


OBÓZ


Wiosenne wróżki miały naprawdę ciekawe usposobienie i zwyczaje. Zazwyczaj spały na zewnątrz, w kwiatach, wśród gałęzi, nie mając jednego, konkretnego miejsca zamieszkania... prócz swojego wielkiego, ukrytego serca i "obozu". By się do niego dostać, wystarczyło wskoczyć do specjalnego kamiennego lub grzybowego kręgu, których wiele na wiosennych terenach. Był to mały "zamek" ukryty pomiędzy powalonymi i obrośniętymi statuami. 


WIARA I ŚMIERĆ 


- Podobnie jak wróżki letnie, wiosenne przechodzą rytuał reinkarnacji dwukrotnie podczas jednego cyklu. Gdy wróżka umiera, zakopuje się ją na wietrznych wzgórzach, a na grobie sadzi kwiat, który najlepiej, według żyjących, odzwierciedlał naturę zmarłego (lub też sadzony jest ulubiony gatunek). Z niego to "wykluwa" się motyl.
- W przypadku wybierania nowego następcy, nastaje to zazwyczaj od razu po śmierci (na pogrzebie) poprzednika. Nowy władca zostaje wybrany przez chmary motyli, które podarowują mu długie życie i  moc. 


RODZAJE TKACTWA


Wróżka pszczela - Wróżki pszczele są specyficzne w swoim byciu, głównie z powodu takiego, że nie potrafią tkać... w ogóle nie potrafią czerpać energii z otoczenia, a ich naturalną zdolnością jest robienie miodu, mleczka pszczelego, zbieranie pyłku... Ogólnie potrafią robić wszystko co zwykła pszczoła, z tą różnicą, że w większej ilości i z domieszką magicznego pyłku, przez co wszystko co tworzą ma dodatkowy boost. Co więcej, są w stanie przerobić sam magiczny pyłek, tworząc tym samym coś, co nazywają ambrozją. Jest w stanie po zjedzeniu podnieść magiczne zdolności, siłę, przyspieszyć gojenie ran, cofnąć najgorsze choroby... po odpowiednim czasie użytkowania. Niestety wróżki pszczele nie są chętne się nim dzielić. Z wyglądu przypominają zazwyczaj pszczoły, małe i puchate, o wiele niższe od przeciętnych wróżek wiosennych, a nawet jesiennych! Posiadają również zazwyczaj jedną, dodatkową parę łap. Co więcej, są w stanie z pszczołami się komunikować, a nawet co poniektóre potrafią zapomnieć w pędzie o tym, że są wróżką a nie pszczołą, zaczynając pracować w jakimś losowym ulu. Wszystkie są samicami. To one jako pierwsze po upadku wiosny i zniknięciu lidera zaczęły wariować, tworząc własne kolonie w różnych miejscach w różnych królestwach. Wszystkie osobniczki są w stanie użyć miodu do wyprodukowania lepkiego materiału którego używają do oblepiania wroga i używania tego jako możliwej pułapki. 
Do wyboru umiejętność:
a) Żądło - Nie są chętne go używać. Co prawda nie odpada ono po użyciu, jednak sam zabieg jest nieprzyjemny i bolesny. Żądło jest schowane w ogonie, nasączone pszczelim jadem, który również na właściwości lecznicze. Po użądleniu miejsce puchnie, czasem doprowadzając do całkowitego paraliżu tkanek. Czasem działa również usypiająco, a efekt jest zależny jedynie od pojedynczej, wróżkowej jednostki. 
b) Zasłona pyłkowa - W razie zagrożenia potrafią się zwinąć w kłębek i gwałtownie uwolnić z siebie całą masę gęstego pyłku, który ogranicza widoczność i oblepia oczy oraz drogi oddechowe. W tym czasie wróżka jest w stanie uciec. 

Wróżka roślinna - Wróżki potrafiące sprawić, by roślinka zakwitła posiadając jedynie nasiono, a ich energia pochodzi ze wszystkiego co ma związek z żywą roślinnością, najlepiej kwitnącą. Najczęściej ogrodnicy, którzy mają naturalny dar i łapę do roślin. Nie ma sposobu, by któraś nie urosła o wiele większa i silniejsza od reszty, gdy jest pod ich opieką. Potrafią wzmacniać też ich właściwości i łapać zapach z kwiatów. 
Do wyboru umiejętność: 
a) Fuzja roślinna - Wystarczy, że będą jeść daną roślinę, a nie tylko potrafią zmienić przez to kolor swojego futra, ale również sprawić, by, dla przykładu - wyrósł na ich czole mini kwiatek. To samo tyczy się grzybów. Umiejętność ta służy samoobronie, gdyż wróżki te mają w zwyczaju chować się w kwiatach. 
b) Kontrola wzrostu - Wróżki odpowiedzialne za kwitnienie i wzrost roślin. Gdy stają na ziemi, roślinki automatycznie wzrastają ku górze. Mogą też zwinąć liście lub zamknąć kwiaty, kierując je w jednym, konkretnym kierunku. 
c) Driada - Po osiągnięciu odpowiedniej ilości doświadczenia, wróżki potrafią scalić się z rośliną (najczęściej jest to drzewo lub krzew), chowając się w nich i szeptając między sobą w języku niezrozumiałym dla reszty. 

Wróżka zwierzęca - Podobnie jak wróżka pszczela, wróżki zwierzęce nie posiadają umiejętności tkania. Ich umiejętności polegają jedynie na sile fizycznej i własnych, biologicznych zdolnościach, które są całkiem imponujące. Ich umiejętność tworzenia nowych komórek i części jest jedynie czystą siłą witalną. Wszystkie są w stanie porozumiewać się ze zwierzętami oraz mają naturalny talent do naśladowania ich odgłosów. 
Do wyboru umiejętność: 
a) kopia - niemal wszystko co zjedzą są w stanie przetworzyć w swoim ciele i "wyhodować" to na sobie. Im mniejsza rzecz, tym mniej energii i czasu potrzeba, by ją stworzyć. W ten sposób mogą upodobnić się do ptaków, pokrywając swoje ciało drobnymi piórkami (jeśli będą jeść pióra), łuskami (jedzenie łusek) i tak dalej. Są też w stanie wyhodować dodatkowy ogon, kolejne oko, czy przywrócić utraconą/wytworzyć sobie dodatkową łapę. Zajmuje to już o wiele więcej energii i czasu, sam proces nie jest ładny i wymaga jedzenia surowego mięsa wraz z kośćmi. Są w stanie wytworzyć nawet swoją własną kopię, ale wymaga to zjedzenia kilku innych wróżek w tym kawałków siebie (np, futra), a ciało które wytworzą, będzie tylko worem który szybko zgnije. Gdyby jednak dało się do niego przyłączyć jakąś świadomość...?
b) wrzask - coś na wzór obezwładniającego krzyku, który paraliżuje żywe stworzenia w przerażeniu. Niektórzy są w stanie się ruszyć i uciec, a niektórzy być może mogą całkiem się temu przeciwstawić, jeśli mają wystarczającą ilość silnej woli. 
c) relokacja - podobna do kopii z tym, że wróżki te polegają głównie na tkance kostnej, która nie jest tak stabilna jak u innych. Kości szybko rosną, niemal natychmiastowo, więc czemu ich nie wykorzystać? Potrafią je wyciągać ze swojego ciała i zmiękczać je wewnątrz, dowolnie manipulując, przez co wcisnąć się mogą niemal w każdą dziurę, a pazury czy kły nigdy im się nie tępią czy łamią. 

Wróżka wietrzna - Włókno pozyskiwane z powietrza, najsilniejsze podczas mocnego wiatru. Nici uzyskane z mocy tornad twardością dorównują metalowym prętom. Odpowiadają za zmiany prądów powietrznych, dzięki czemu następuje zmiana pogody. Dbają o to, by susza czy pora deszczowa nie trwały zbyt długo. Starają się zrzucić wszystkie ziarna i liście z drzew. Robią też za doskonałych doręczycieli a w wolnym czasie wspomagają wędrujące czy uczące się latania ptaki. 
Do wyboru umiejętność:
a) szybkolotność - Brak szczególnych cech dodatkowych +ileś do czegoś 
b) wzmaganie wiatru - Inaczej kontrola nad przepływem ciepłych i zimnych prądów powietrznych, co wpływa bezpośrednio na pogodę, za którą są odpowiedzialne. +ileś do czegośtam 
c) kontrola powietrza - Uzyskiwane podczas osiągnięcia max lvl w wzmaganiu wiatru. Możliwość tworzenia powietrznych baniek, latania bez użycia skrzydeł czy innej zabawy z powietrzem, gdziekolwiek by się ono nie znajdowało. 

Wróżka deszczowa - Swoją moc czerpią nie tyle co z leżącej w dole kałuży, co z deszczu i z chmur, będąc niemal całkiem uzależnionym od wróżek wietrznych, które przyganiają dla nich chmury, które skraplają się dzięki wróżkom deszczowym. Przez swoje połączenie z chmurami, dobrze się też czują we mgle. 
Do wyboru umiejętność: 
a) rozmycie - Niczym kameleon, wróżki deszczowe są w stanie przywrzeć do jakiegoś przedmiotu i całkowicie się zamaskować, nie tylko zmieniając kolory na swoim futrze, ale również wzory. Mogą to robić jedynie przez okres 10/15 minut, po którym potrzebują się zregenerować i ustabilizować.
b) mglisty taniec - Jeśli wróżka znajduje się we mgle czy w chmurze, nawet w lekkiej mgiełce z parującego stawu, jest w stanie zatrzeć swoją obecność oraz osoby obok, tak długo, jak się nie odezwie czy gwałtownie nie poruszy. Nie jest widoczna ani nawet wyczuwalna dla "przeciwnika". Co więcej, jeśli szczęście jej dopisze, jest w stanie samodzielnie taką mgłę wytworzyć.
c) jad - Wróżki posiadające tą umiejętność często porównywane są do jeży, z jednego konkretnego powodu - lubią żuć padlinę i wszystko co trujące. Potem natomiast, używają nagromadzonej trucizny do gryzienia. Ból po ugryzieniu jadowitej wróżki zależy tylko od tego, która cię ugryzie (wpisane zazwyczaj w genach), a zawarte w ślinie zarazki czasem są w stanie powalić dorosłego konia. 
d) skarbiec - Gdy powstaje tęcza, wróżki są w stanie ją tkać. Mogą wyciągać z niej charakterystyczną, kolorową nić lub pyłek, używany w kosmetyce i wszelkich artystycznych kierunkach. Mają jeszcze jedną umiejętność: wyciągają z tęczy losowe przedmioty. Nigdy nie wiedzą, co wyciągną. Może być to kawałek mchu, garść piachu, sznur pereł czy łom. 


UPADEK?


Tak naprawdę wszystko zaczęło się od złej oceny przodków. Chociaż, czy mogli oni przewidzieć aż takie zmiany w duszy? Wybór Baronii na króla przez duchy był dość oczywisty i wszyscy zgodnie uznali, że lepszego lidera posiadać nie mogli. Kocur był przykładnym obywatelem wiosennej społeczności już w momencie wypełznięcia z kokonu i wszyscy pokładali w nim wielkie nadzieje. No, może odrobinkę za bardzo. Być może oczekiwania społeczeństwa i rodziców były zbyt wielkie, a być może, jak twierdzą niektórzy, król natrafił przez przypadek na nieodpowiednie zwoje, jednak kilka jego decyzji w krótkim czasie doprowadziło do zapaści. Król był wielkiej wiary, oddając cześć zmarłym duszom jak i wielkiej królowej matce, która nad nimi czuwała. Szukał i odczytywał znaki, prosił o wskazówki, "rozgrzeszenia" oraz kazał stawiać nowe, wspaniałe kapliczki. To właśnie dzięki jego zaangażowaniu podstała wielka statua królowej matki, otoczona wspaniałymi, misternie zdobionymi motylkami oraz kwiatami. Duma wiosny. Niestety jednak w królu wytworzył się ukryty syndrom mesjasza zbawiciela. Chciał wcielić w życie swój plan na doskonałą Wiosnę, na swój obraz bez skaz, prowadząc resztę wróżek, nędznych baranków ku świetności, której sami nie są w stanie dosięgnąć. Ale on mógł. W końcu był wybrańcem! I postanowił wskazać im tą drogę... poprzez tyranizację. A przynajmniej tak to opisują wróżki, które się sprzeciwiły jego woli. Bariona widział w tym wszystkim jednak tylko dłuższą drogę do zbawienia, konieczny krok, którego nie dało się uniknąć, nie rozumiejąc, czemu niewdzięcznicy nie widzieli jego wizji i dobrego serca. ,,Duszę swoją oddaję i ciało, umysł drę na strzępy dla nich, a ci spluwają na moją wyciągniętą łapę, która jedynie chce wskazać im odpowiednią drogę". 
Ci, którzy zdążyli zacząć postrzegać go jako szaleńca, odłączyli się od reszty, co doprowadziło do wojny domowej, która pochłonęła nie tylko wiele żyć, jak i również zrujnowała część świętego cmentarzyska, przez co część dusz albo osłabła na tyle, by nie być w stanie się zreinkarnować, albo całkowicie znikła. Wojna pewnie trwałaby dalej, gdyby nie interwencja pozostałych duchów, które odebrały królowi skrzydła jak i moc, przecinając złote nici, skazując go na banicję, ku niezadowoleniu cierpiących poddanych. Na domiar złego, po wszystkim zhańbione dusze zamknęły się w sobie, odcinając się od świata żywych i nie wyznaczając nowego władcy. Wszystkie kręgi na terenach wiosny stały się też bardzo niestabilne, przez co nie było możliwości, by ich użyć, bez ryzyka przeteleportowania się w pień drzewa. Tym samym, dostęp do głównej siedziby został odcięty. Po pewnym czasie resztki nadziei wśród pozostałych na powrót do normalności zgasły całkowici. Pozbawione władcy, szwędały się bez celu, często odchodząc z terenów do momentu, aż nie zjawiło się Lato, które zaproponowało połączenie... na niewiadomą ilość czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

✦ Mooni